Koźmiński w Wiśle?

 

 

 

Ciekawe czym skuszą Koźmińskiego do pracy w Wiśle, bo chyba nie kasą? Przecież ten koleś jest obrzydliwie bogaty on sam mógłby kupić Wisłę i piłkarzy klasy europejskiej, a nie być szefem scoutingu.
Chyba że jego ambicją jest sprawdzić się jako scout.