Manager rządzi

Moje zdanie jest takie że prawdopodobnie ten kopacz Carlinhosto ma ważny kontrakt, tylko że zagrywka managera polegała na tym iż chciał nam go wepchać i myślał że Wisła od razu bez zbadania sytuacji podpisze z nim kontrakt. A później już łatwiej byłoby u sie wyrwać z obecnego klubu, który zapewne nie che go puścić.

A że Wisła analizuje jego przynależność, to Carlinhosto z managerem stwierdzili że tu już niema szans na angaż.