Małecki „od bohatera do zera”

 

 

 

Ale za „mAŁECKIEGO” kasy nie nabierzemy, każdy zainteresowany klub zapewne zrobił chociaż minimalną analizę kontraktu i we że w październiku można go mieć za darmo, wystarczy że sypną grosza na kontrakt dla darmozjada.

Ten wyrobnik wcześniej czy później i tak rozwiąże kontrakt, w najdogodniejszym dla siebie momencie. Jedyne co można zrobić to uprzykrzyć mu życie w Wiśle, tylko czy jest sens.
Małecki mógł być bohaterem a został zerem