APOEL czeka na porażkę

No panowie i panie dziś wielki dzień dla polskiej piłki, po wielu suchych latach w pucharach a było ich 15, jestem na 80% pewien że awansujemy, pokonując 0:1 Apoel.

Czuje to, taka szansa nie może się już wymknąć, to musi się stać. Być może Melikson strzeli gola ok. 75 minuty być może ktoś inny wcześniej. nieważne. Ważne by awansować.

Nie demonizujmy też wielkości APOELu, w pierwszym meczu przez większą cześć meczu nie mieli 100% sytuacji, owszem dochodzili do nich ale nie było ostatniego podania. Jeśli nie z nimi to z kim? trzeba wreszcie awansować, bo łatwiejszych drużyn nie będzie.

Jako że mecz ma status „zawałowego” i pewnie nie raz będzie potrzebny kardiolog, to mimo tych emocji cieszmy się z tego że to Wisła ma szanse awansować, że gramy już w play-offach, że możemy być świadkami historycznych chwil.
Osobiście nie pamiętam gry polskiej drużyny w LM, nie pamiętam meczów innych polskich drużyn, tym bardziej od tylu lat czekam na te chwile.